Dzisiaj kolejny post z cyklu ODSŁONY, w którym prezentuję kilka możliwości stylizacyjnych z wykorzystaniem tej samej bazy.
Głównym bohaterem zimowej słonecznej sesji jest mój ukochany płaszczyk by Suzanne Martin PLC oraz wężowe legginsy - prezent od koleżanki ( uwielbiam w ten sposób pozyskiwać rzadkie perełki ;)) .
Odsłona pierwsza to wersja bardzo romantyczna i idąca w stronę retro.
Zimą często widzę "fashionistki" w lekkich kurteczkach i obcasach, sunące przez śniegi z czerwonymi nosami i pociągające nimi suto. Moja recepta jest zdrowa i pozwala na prawdziwą zabawę trendami - ubierajmy się warstwowo, na chyżą i znaną z poleceń mamy "cebulkę "!
Pod śliczny , aczkolwiek krótki płaszczyk ubrałam więc jeden z moich projektów czyli płaszczyk HEARTS. Jest dopasowany w talii, z tyłu posiada tren, dzięki czemu zapewniłam sobie ogrzanie ;)
Kalosze w kolorze kawy z mlekiem zapewniają komfort chodzenia po śniegu, wiemy, że nic nie przemoknie .
Na głowie mam prezent przywieziony prosto z Chin, a jest nim toczek wykonany przez chińską młodą projektantkę ;) Jak widać, tam również panuje moda na handmade, choć ten kraj kojarzy się raczej z tanią masówką...
Oko : Dawid Zawadzki
Styl : Me
Makeup : Me
Hair : Me
Project of coat : Me























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz