Tak jak obiecałam, II ODSŁONA stylu retro. O ile pierwsza nawiązywała do trendu w stylu barokowym, o tyle druga to połączenie specyficznych retro - ciuszków z fluo turkusem którzy rządzi dodatkami.
Powstała ciekawa mieszanka, z pewnością "cięższa do ugryzienia " . Jestem ciekawa Waszych opinii !
Plus zabawy Magdy ;]
Na głowie hair by Wojtek Stachurski / Salonik dla Pań i Panów pl. Kościuszki 20
Make up & styl : Me
Foto : Magda Franczuk
Cykl ów będzie pojawiał się od czasu do czasu, a jego główną ideą jest, aby pokazać możliwości stylizacyjne wynurzające się często w oparciu o te same ciuszki.
Na początku września przygotowałam pokaz oparty na tej idei w ramach imprezy organizowanej przez Fundację Student Art Works w Art Hotelu we Wrocławiu :
Dzisiejsza stylizacja to ja w dość niecodziennej ( jak dla mnie ) odsłonie czyli retro :)
Moja ukochana spódnica i żyrafiasta koszula fajnie współgrają z barokowymi, złotymi dodatkami.
Efekt jest konkretny, choć osobiście i obiektywnie, tak dużą ilość mocnej biżuterii zalecałabym paniom o pełniejszych kształtach - "małe rozmiary" mogą wydawać się przytłoczone nadmiarem.
To taka uwaga "na co dzień ", ponieważ do sesji specjalnie wykorzystałam tyle biżuterii aby osiągnąć zamierzony efekt barokowego przepychu.
Oko : Magda Franczuk
Makeup & styl : Ola Topczewska
Hair : Wojtek Stachurski / Salonik dla Pań i Panów pl. Kościuszki 20
Śledźcie uważnie bloga, w następnej ODSŁONIE retro w wersji fluo !!!
Te białe stwory wprawdzie prezentowały dość ubogie i pozbawione polotu stylizacje, ale Radość Życia i Chęć Przygody to ich specjalność.
Doprawdy, sama nie wiem co lepsze, ale chyba najfajniej posiadać Radość Życia i Chęć Przygody prezentując do tego umiejętność zabawy trendami ;)
Dzisiejszą stylizację dedykuję bohaterom Tove Jansson, a to za sprawą zabawnej koszulki pochodządzej od A. , która przez ostatnie pół roku za górami za lasami czyli w małej kilkunastotysięcznej wiosce pod Pekinem uczyła małych Chińczyków angielskiego. Ciekawe, czy opowiadała im o grubych bryłowatych istotach lubujących się w lubowaniu wszystkiego...
Tak czy inaczej, można uznać, że moja koszulka z Muminkami jest bardziej chińska niż dostępne u nas europejskie sieciówki "Made in China" .
A najlepsze, że Björk też ma !
Gratisowo dorzucam link na bardzo pouczającego bloga o Muminkach, gdzie znajdziecie coś do posłuchania na jesienne wieczory ;D
Hair : Wojtek Stachurski / Salonik dla Pań i Panów pl. Kościuszki 20
Gościnnie wystąpiła twarz moich kolekcji czyli Maria która twierdzi że nie jest modelką i nawet nie posiada folderu z własnymi zdjęciami z licznych sesji i pokazów .... prawdziwa hipsterka :D
Spódnica uległa dzięki mnie pewnej modyfikacji : ponieważ posiadała niefortunną dla moich nóg długość 2cm za kolano, skróciłam ją z przodu na wysokość do pół uda, dzięki czemu nogi nabierają proporcji, natomiast tył zostawiłam dłuższy. Nie chciałam uzyskać skórzanej wyzywającej mini, a taki fason jest zabawny. Brzegu nie podszyłam.
Duża ilość złotych dodatków kontrastuje ze sportowym t-shirtem.
leather skirt : Dino Valiano
socks : Calzedonia
shoes : Kazar
gold belt : River Island
braceletes : H&M
sunglasses : Ray Ban
purse : vintage
Jako drugi gratis dorzucam dzisiaj jeżyka z filtrów do papierosa :
No jak to ? Budzik w niedzielę ? Acha... sun is shining,a jako, że inauguracja jesieni nastąpiła dnia wczorajszego podczas gali Charity Fashion Show ( relacja już niebawem), każdy promień słońca jest dla mnie na wagę złota.
Podobnie myślał Mistrz Bob, stał się zatem muzycznym bohaterem dnia.
Ponieważ jutro od rana dzień pod znakiem sesji foto, postanowiłam zrobić zaopatrzenie, ale przede wszystkim zaznać promieni słonecznych na rowerowo.
Po drodze spotkałam Mrocznego Ridera, mojego niezastąpionego kompana wypraw różnych.
Apaszka Agaty prawdziwie nawiązuje do zbliżającej się pory roku... Na szczęście kolory optymistyczne :)
Mroczny Rider z uwagi na swe płuca nie może dostatecznie celebrować ciepełka, a w tym wypadku musimy mu wybaczyć i życzyć rychłego powrotu do zdrowia... No i oczywiście kolorowej garderoby !
Jakoś tak klimat rodem z PRLu nam się zrobił...
Nawet okulary pamiętają młodość mojej babci ;)
Magiczny Pierścień Kapitana Chrupka... nie mogłam się powstrzymać
:D
Ten sportowy obuw szczególnie przypadł mi do gustu - brawa za jeans, mataliczno - liliowe dodatki oraz tenisówkową linię. Mega wygodne !
Te buty mogłyby wygrać, gdyby nie paskudna słonina zamiast zgrabnego obcasa... ehhh
Tutaj natomiast ciekawy design, jak widać koturna też może być ładna ;]
Każdy znajdzie coś dla siebie, ja zwróciłam jeszcze uwagę na figlarne białe botki... Hmm trzebaby dla nich odpowiednią spódnicę wyprodukować ;)