czwartek, 7 marca 2013

Beauty MakeUp Story




Ohhh czuję ją , krzepko i wartko od samych pięt :)

Wiosna idzie !

Będzie słonko, wszystko się zazieleni, a rower stanie się codziennym towarzyszem życia niczym najlepszy mąż , który nigdy nie marudzi i zawsze mu się chce !

A dopóki za oknem szaro i buro i w miarę ponuro, każdego ranka przed wstaniem z łóżka moim punktem namber łan jest ten oto przebój :




Wspaniale, prawda ?

Dzisiaj troszeczkę o malowaniu, tapetowaniu i klejeniu, czyli klasyczny remont przed - sesyjny by Topczeska ;)

Styl & makeup : Me
Oko : Dawid Zawadzki
Model : Karolina Kępa

 Jak to mówią - chcesz zmienić świat, zacznij od siebie :D :P



Karolina to osóbka o delikatnej urodzie - jasna cera, niebieskie oczy, szatynka... Na co dzień wygląda świeżo i dziewczęco. Przed nami typowa sesja beauty. Muszę uważać, aby nie przesadzić z make up`em, chcę podkreślić jej dziewczęcość , a nie przytłumić i postarzyć kobitę.



Dzisiaj na Blogu przedstawiam dosyć frywolną wersję naukową. Nie spodziewajcie się fot pt. Makijaż Krok po Kroku.  Najważniejsze informacje zawarte w treści zilustrowaliśmy sporą porcją zabawy. ENJOY !


Na początek kilka żelaznych zasad makijażu :

1. Oczyszczanie  jest pierwszym krokiem do wykonania makijażu. Mleczko i tonik powinny być dobrane do potrzeb naszej cery . Fajne są również produkty dwufazowe oraz płyny micelarne, ponieważ dobrze usuwają zanieczyszczenia nie podrażniając skóry.



2. Nawilżanie - pamiętajmy o nałożeniu kremu nawilżającego lub specjalnego kremu przygotowującego skórę pod nałożenie podkładu ( kremy takie wypuścił nawet ostatnio NIVEA Visage) . Tego etapu nie wolno nam pominąć, nawet jeśli mamy tłustą cerę i błędne przekonanie, że bez nakładania kremu będzie się ona mniej błyszczeć ( bo takie rewelacje również słyszałam ). Bez nawilżenia podkład rozprowadzi się nierównomiernie, albo po paru godzinach zacznie się brzydko zbierać w załamaniach lub bardziej suchych partiach twarzy.


3. Baza pod makijaż nie jest elementem koniecznym, aczkolwiek przy ważniejszych okazjach warto o niej pamiętać. Na rynku mamy różne rodzaje tego kosmetyku - od silikonowych , przez rozświetlające , wypełniające zmarszczki, po matujące. Warto przetestować , która jest dla nas najbardziej odpowiednia. Z mojego punktu widzenia bazy silikonowe są fajne i raczej uniwersalne, w zależności od specjalizacji reszty używanych przez nas kosmetyków. Bazę nakładamy na krem.

4. Podkład ma za zadanie wyrównać koloryt naszej cery i zamaskować niedoskonałości. Warto poświęcić czas na znalezienie odpowiedniego podkładu, ponieważ potrafi zdziałać cuuuda. Nie musimy jednak wydawać na niego krocie - polski rynek obfituje w rodzime niewielkie marki, których produkty są rewelacyjnej jakości.








Ja do makijażu Karoliny używam TV Paint Stick firmy Kryolan, ponieważ malujemy się do zdjęć. Jest jednym z moich ulubionych kosmetyków w makijażu fotograficznym. Idealnie kryje wszelkie niedoskonałości oraz odpowiednio odbija światło, dzięki czemu cera prezentuje się świetnie, a fotograf dziękuje mi za oszczędność czasu, ponieważ obróbka  sprowadza się do minimum ;)

Ponieważ ten rodzaj podkładu jest bardzo ciężki, rozprowadzam go specjalnym pędzlem do podkładu uważając, aby nie powstawały smugi. Można go również rozprowadzać palcami, nabiera wtedy temperatury naszego ciała i dobrze się nakłada. 

5. Korektor nakładamy z reguły pod oczy, przy płatkach nosa , na brodzie i w załamaniach wokół ust. Powinien być o ton jaśniejszy od podkładu, odbijając wtedy światło tworzy odmładzający efekt rozświetlenia tych partii twarzy.

Przy problemach skórnych radzę zainteresować się korektorami wyspecjalizowanymi np. w ukrywaniu fioletowych cieni pod oczami bądź zaczerwienienia naskórka.

6. Oczy

Makijaż oczu to moja ulubiona zabawa ;]

W tym poście prezentuję makijaż modelujący, w neutralnych barwach, wydobywający głębię oka. Jedyne małe szaleństwo to kreska na powiece. Używam cieni z palety, którą kupiłam na stronie wizażyści.pl i jestem bardzo zadowolona. Cienie nakłada się bez problemu, mają dobrą konsystencję i nie zbierają się w załamaniach powieki.

Na powieki nakładamy odrobinę podkładu lub bazy .

 Jako pierwszy nakładam cień bazowy, zbliżony do kolorytu skóry. Rozprowadzam go pędzelkiem na całej powiece, również na dolnej - od wewnętrznego kącika do połowy oka.


Kolej na tzw. cień półtonowy, modelujący kształt. Jest o ton ciemniejszy od cienia bazowego i nakładam go od połowy powieki w stronę zewnętrznego kącika.




Najciemniejszy cień nakładam przede wszystkim w zewnętrznym kąciku, ale rozcieram go palcem wzdłuż linii rzęs oraz pod łukiem brwiowym. Palec - jak dla mnie - jest w tym momencie najlepszym pędzlem, ponieważ naturalnie się układa i cień możemy łatwo nałożyć w odpowiednich dla nas miejscach.




Heej, nie podglądaj, przyjdzie i Twoja kolej !



Ciemny cień nakładamy również na dolną powiekę i lekko rozcieramy od kącika do połowy oka. Chcąc uzyskać lżejszy efekt, cień rozprowadzamy tylko w kąciku.


Transparentny puder stanowi wykończenie makijażu, trzyma również wszystko na swoim miejscu zapobiegając "ważeniu się " kosmetyków.


Czas na kreskę na powiece, sprawi ona, że spojrzenie będzie głęboki i romantyczne ;)








Kreskę warto rozetrzeć pędzelkiem dla bardziej naturalnego efektu







Czas na tusz do rzęs... Na początek nakładam tusz Helena Rubinstein - doskonale rozczesuje i delikatnie podreśla rzęsy.

Ale ponieważ jest to makijaż sesyjny , nakładam jeszcze mój ukochany tusz z serii "za dyche " czyli Fabulous LASH Miss Sporty - efekt niemal sztucznych, wydłużonych rzęs, ponadto trzyma się dzień cały, nie osypuje i nie rozmazuje ;) miszcz


Wykończeniem makeup`u jest zaznaczenie policzków za pomocą różu.....


... ogólnie to pracy po pachy ...


... i na koniec : usta ! Wyraziste, malinowe, mniam !



Odpoczynek po pracy to rzecz święta, poprostu







A efekty poniżej : Karolina zyskała wyraźne rysy i szczypte charakterku ;)





2 komentarze: